Cytuj:
Przetoczę taki komentarz:
To odczuwamy co roku, ze dzieje sie coraz gorzej w tej materii na drogach w Niemczech, gdzie mieszkam od prawie 40 lat. Ulice z "dziurami" sa coraz rzadzej naprawiane, odsniezanie, ktore obslugiwalo miasto, sa coraz rzadziej odsniezane lub wcale, drozyzna ogarniajaca kraj jest coraz bardziej widoczna i uciazliwa...
to nazywa się sentyment.
mogę powiedzieć, że model Mercedesa 123 uważany był za zbyt nowatorski i mniej solidnie zbudowany niż poprzednie modele, potem gdy Mercedesem 124 wjechałem na kanał mechanik powiedział - to nie to stara solidność w 123. dzisiaj słyszę, że nie ma lepszych aut niż stare solidne 124.
do czegoś się przyzwyczajamy, coś odchodzi, a nam jest żal. po jakimś czasie wydaje man się, że to było znakomite, najlepsze.
trudno mi jest dokładnie porównać drogi niemieckie dzisiejsze do tych z przed 20 lat. ale wtedy między nimi na naszymi był kosmos i dzisiaj jest taka sama różnica - nic się nie zmieniło.
a tesknącym za starymi drogami w Niemczech poradziłbym przejechać się starymi A2, A9, A4, A10 z dwoma pasami bez poboczy (tymi z początku lat '90-tych), postać w korkach.