| wagaciezka.com - Forum transportu drogowego http://www.wagaciezka.com/ |
|
| O tym, jak zepsuć kolegom robotę. http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=33076 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | Jacek [ 02 lis 2011, 16:49 ] |
| Tytuł: | O tym, jak zepsuć kolegom robotę. |
Witam. Jest sobie firma produkcyjna, której część towarów przewożona jest własnym transportem, a część wozi wynajęty przewoźnik. Wszystko było dobrze, do pewnego czasu. Auta jeździły po towar do produkcji oraz dowoziły gotowe produkty do klienta. Przywóz do firmy to generalnie lepsza robota, bardziej korzystna pod względem finansowym dla kierowców. Niestety, dział transportu przejął inny kierownik, który to otworzył sobie "spółkę" z wynajętym przewoźnikiem. Najlepsze zlecenia trafiają do pana przewoźnika, zaś firmowi kierowcy dostają ochłapy, z których nie da się wyżyć. Przewoźnik dzieli się z panem kierownikiem swoimi dochodami, ten daje mu dobre zlecenia. By być lepszym od firmowych kierowców jego firma składająca się z dwóch aut jeździ niezgodnie z czasem pracy. Właściwie, to nie przestrzega żadnych reguł prawnych. Szanowny pan kierownik w związku z tym, chwali się do szefa jaki to ten przewoźnik jest wspaniały, oczywiście nie zaznaczając, że dostaje do objechania najlepsze firmy (bez kolejek, jeden asortyment). Robi Śląsk w 24h i firma jest happy. Jeśli wysyłane jest auto firmowe w taką trasę, kierowca dostaje kilka firm i po kilka asortymentów w każdym. Pan kierownik raportuje szefowi, że własny transport działa zbyt wolno. Tym oto sposobem 3 osoby zyskują, ale 5 traci. Teraz grono kierowców zastanawia się, co z takimi ludźmi robić. Czy najpierw napuścić na przewoźnika krokodyli, a szefowi powiedzieć tak, żeby zrozumiał kogo trzeba usunąć ze stanowiska czy od razu wywieźć ich do lasu. Napiszcie co o tym myślicie, jak byście rozwiązali taką sytuację i czy mieliście/macie podobnie u swoich pracodawców. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | cameledon [ 02 lis 2011, 19:39 ] |
| Tytuł: | Re: O tym, jak zepsuć kolegom robotę. |
Ja bym od razu wiózł chama do lasu ;] |
|
| Autor: | Kierownik [ 02 lis 2011, 19:42 ] |
| Tytuł: | Re: O tym, jak zepsuć kolegom robotę. |
Dać mu łopatę, i niech se koopie dołek. |
|
| Autor: | MaciejOsw [ 02 lis 2011, 19:52 ] |
| Tytuł: | Re: O tym, jak zepsuć kolegom robotę. |
Szczerze ? to dość trudna sytuacja,jak to się mówi na układy nie ma rady..Jedynym wyjściem jest zgłoszenie przewoźnika do ITD,ewentualnie Inspekcji Pracy jednak to może na wiele się nie zdać,bo przewoźnik zapłaci karę i dalej będzie jeździł..Tak jest w wielu firmach w naszym kraju,niestety. |
|
| Autor: | Cyryl [ 02 lis 2011, 19:59 ] |
| Tytuł: | Re: O tym, jak zepsuć kolegom robotę. |
napuszczenie ITD na przewoźnika skończy sie kontrolami na drodze, a w myśl nowych przpisów za przekroczenie czasu pracy ma być karany kierowca, więc siłą rzeczy konsekwencje spadną na naszych kolegów kierowców, których pechem jest to że pracują u tego przewoźnika. natomiast kierownik i przewoźnik nawet tego nie odczują. jedynym wyjściem jest sprokurowanie kontroli w firmie. |
|
| Autor: | Kierownik [ 02 lis 2011, 21:04 ] |
| Tytuł: | Re: O tym, jak zepsuć kolegom robotę. |
Ja bym nagrał jak taki przewoźnik dzieli się z takim kierownikiem, i puścił bym to u Ryśka Cebuli w TVNie. Jeśli odzew ogólno krajowy był by zbyt mały, napisał bym canjmniej do Przyjaciółki, albo do Bravo czy coś... Tak serio, to macie wy tam szefa? Jak znam życie, to taki szef tylko czeka na info o machlojach w jego kołchodziku. Wystarczy mu wytłumaczyć mechanizm działania układu. No i oczywiście trzeba mieć samemu czyste sumienie, tzn, że faktycznie wykorzystujecie cały czas, i że lepiej praować to sie nie da. Noooo, chyba, że jednak się da... |
|
| Autor: | DRIVER1965 [ 02 lis 2011, 21:06 ] |
| Tytuł: | Re: O tym, jak zepsuć kolegom robotę. |
Ciężko to udowodnić,ale trzeba znaleźć dowody działalności szkodliwej dla firmy. |
|
| Autor: | zzx [ 02 lis 2011, 21:58 ] |
| Tytuł: | Re: O tym, jak zepsuć kolegom robotę. |
w bardzo wielu firmach jest taka chora sytuacja. tam gdzie jeżdżę tez spedytorzy mają cichy układ z niektórymi właścicielami i wstawiają swoje samochody. najlepsze jest to że łapią sie za każda robotę i biorą najlepsze kierunki ale trwa to do czasu aż sie znudzi( czytaj jest z tego za mało kasy). potem wszystko wraca do normy. generalnie na to nie ma rady i udowodnic czyli złapać za ręke jest niezmiernie trudno, ale porozmawiać z szefem firmy można spróbować tylko wczesniej polecał bym sprawdzenie cze szef też nie ma jakiegoś udziału w spółeczce. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|