wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
http://www.wagaciezka.com/

RENAULT Premium na międzynarodówkę
http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=26947
Strona 1 z 1

Autor:  Markos5 [ 10 sie 2010, 13:07 ]
Tytuł:  RENAULT Premium na międzynarodówkę

Witam,

Niedługo zamierzam przejść z cudzego na własne tzn zalożyć własną firmę. Obecnie jeżdżę na krajówce i takie trasy miałem zamiar brac po otwarciu firmy, jednak niedawno kolega podrzucił mi firmę, która daje trasy na Holandię. Pomyslałem że może warto sprobować, bo angielski znam całkiem dobrze, niemiecki średnio, więc może warto jeździć za większe pieniądze po lepszych drogach :)

No i teraz mam problem - zamierzałem kupić na kraj Volvo z okolic 1997, ale niestety na międzynarodowce zjadlyby mnie opłaty, które sa uzależnione od normy Euro. Dlatego zastanawiam się nad Reanult Premium z 2002 czy 2003, które za podobne pieniadze miałby Euro 3, gdzie opłaty juz tak nie masakrują.

Z Renault nie mialem nigdy do czynienia, jeździlem Scanią i Volvem, podobnie jak mi koledzy, więc nie mam kogo podpytać. Jeżeli chodzi o awaryjnosc, to na forach piszą że nie jest tak źle. Ale zastanawiam się czy takie auto nadaje sie na miedzynarodówkę? Silnik OK, nie jest słaby, auto lekkie, ale ta mała kabina? Da się tym jeździć w miarę wygodnie na podwójnej obsadzie?

Autor:  kuxi [ 10 sie 2010, 13:19 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Może lepiej poszukaj Renault Magnum ;)
Masz kilku kolegów na forum którzy jeżdżą Premiumkami i Magnumkami więc napisz do nich na pw , zaczerpnij troszkę informacji bo na forum wiadomo jak jest - połowa zacznie obrzucać te samochody błotem a połowa zachwalać więc obiektywnie nie będzie ;)

Najlepiej u źródła zaczerpnąć informacji lub gdzieś na parkingu pogadać z kierowcą który takim wehikułem podróżuje ;)

Autor:  Markos5 [ 10 sie 2010, 14:12 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Za Magnumke niestety trzeba dac 15 tysi wiecej :(
A pytam się na forum, dlatego, że rozmiar kabiny, to sprawa subiektywna - jednemu pasuje, innemu nie. Wielu kierowników, chwali to czym jeździ i nie patrzy obiektywnie na swoje autko. Dlatego ja sam jestem zwolennikiem Volvo, ale cóż kasy brak na FH12 z Euro 3:( Dlatego wolę zapytać się na forum i usłyszeć różne opienie, czy da się w tym jakoś wypocząć, jezeli jedzie dwóch kierowników. Trasy nie będą długie - Holandia, to prawie rzut beretem :)

Autor:  kuxi [ 10 sie 2010, 18:04 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Na początek dobra i Premiumka - ważne że swoja ;)
Jaki typ ładunku będziesz ciągał? stałe ładunki i trasy w kółkach czy co sie nawinie?

Autor:  Markos5 [ 10 sie 2010, 18:13 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Kółko, a wlaściwie półkole :) Ładunki będe mieć w jedną strone, a na powrotach bedę się ratował Transem. Ale angielski troche znam, więc może spróbuję podzwonić w Holandii po firmach, moze któraś będzie dawala ładunki do Polski - nie ma to jak jeździć z pierwszej ręki.

Autor:  Kuubik [ 10 sie 2010, 19:43 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Kolego mój ojciec jeździ Premiumką z 2004 roku. Robione było w niej: Chłodnica, silniczek od wentylatora, jeden wtrysk się zawieszał, ale wlaliśmy mixol i jest na razie spokój. Co do kabiny ciasno :/ Tunel zabiera dużo miejsca i utrudnia poruszanie się po kabinie(głownie dlatego, że jeszcze na tym tunelu jest walizka/schowek nie wiem jak to nazwać), niewygodne fotele(Volvo FH12 z 2000r. którym jeździliśmy przed premiumką były o wiele wygodniejsze) Mocy auto nie ma, szybciej widzi górę od Ciebie. Zaś w firmie jest druga premiumka a w niej była wymieniana skrzynia biegów, 1 wtrysk był wymieniany rok temu, a w tym roku padły 4 następne, ale w serwisie powiedzieli, żeby najlepiej wymienić wszystkie na raz czyli 6(1 wtrysk był wymieniany rok temu czyli co 1 wtrysk wytrzymał rok i padł? Śmiech na sali....). Jak to mówi mój ojciec g**** leją, g**** mają :lol:

Autor:  tiger918 [ 11 sie 2010, 11:03 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

powiem Ci kolego z punktu widzenia napraw i klientów moich jeżdzących premiumkami.wszystko zależy przede wszyskim od stanu auta jakie kupisz..i to jest niezależne od marki raczej...dużo ludzi jeździ premiumkami na zachód a znam też sporo takich które mają same premiumki...każda marka ma jakieś swoje niuanse i z tym trzeba się liczyć..jeżeli chodzi o premium dci e3 to jest to przede wszyskim układ paliwowy i zawieszenie kabiny z przodu...układ paliwowy sam w sobie nie sprawiał by Ci kłopotów jeżeli miałbyś auto od nowości i lał pewne paliwo a najlepiej na zachodzie...ale jak to w polsce bywa ...paliwo drogie każdy chce oszczędzić i zaczyna się w ten sposób walka z premiumką bo wtrysk np. siadł...a jak siadł to po co kupić nówkę za 1000 jak można za 300 zrobić regeneracje u pana zdzisia...i od nowa polska ludowa:)należy pamiętać ze na listwie w tym układzie ciśnienie paliwa dochodzi do 1300bar..i najmniejsze kombinacje z paliwem wychodzą bardzo szybko...a najczęściej pod obciążeniem....reasumując jak kupisz dobry egzemplarz to się pocieszysz...a co do miejsca ..no cóż szału nie ma ale ludzie jeżdżą na Anglie w podwójnej i żyją....co do mocy to też jest różnie i zależy od egzemplarza i od podejścia właściela-kierowcy najczęściej przy naprawach i w okresie docierania auta...znam takie premiumki które biorą pod góre wszysko co jedzie przed nimi a kierowca dla niepoznaki mówi ze po tuningu chociaż wszystko orgi...są też takie które uciągnąć się nie mogą...przede wszystkim sprawdź auto komputerem...będziesz miał większą szanse na dobre trafienie...wczoraj przyprowadziliśmy dwie sztuki 03' za 35. i ważne jest to że zrobią tą samą robotę co drożsi konkurenci innych marek .pozdro

Autor:  kris75 [ 12 sie 2010, 16:05 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Ja uzytkuję 3 Premiumki z 2002 i 2003 i problemów nie mam. Jeżdżą Czechy, Słowacja, Austria, kiedys Słowenia i Francja. Ale do rzeczy na podwójna obsadę to troche za mały samochód. Jednak zastanawiam się po co sie pchasz na międzynarodówkę? Bo ktoś ci coś naopowiadał. to ze znasz angielski to nie wystarczy. Argumenty przeciw miedzynarodówce to m.in. koszty opłta za autostrady od 2011 w Nieczech za Euro 3 bedzie 0,22 E to do Holandii bedzie ze 150 euro. Poza tym w samochodzie z 2002 roku prawdopodobieństwo awarii jest b.duże i nie chodzi nawet o poważna awarię. Wystarczy że zawór pojdzię jakiś przewód sie przetrze a tam nie ma jak w polsce że Józek z kluczami przyjedzie i będziecie na drodze naprawiać. Zaraz cię sholują do warsztatu i się nie wypłacisz. Poza tym ciągłe kontrole i mandaty za byle co. A w polsce jak dobrze sobie poukładasz robote to jeżdżąc koło domu możesz więcej zarobić niz na zachodzie a stres mniejszy.

Autor:  krzysiekjx1 [ 13 sie 2010, 14:32 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Cytuj:
Niedługo zamierzam przejść z cudzego na własne tzn zalożyć własną firmę. Obecnie jeżdżę na krajówce i takie trasy miałem zamiar brac po otwarciu firmy, jednak niedawno kolega podrzucił mi firmę, która daje trasy na Holandię. Pomyslałem że może warto sprobować, bo angielski znam całkiem dobrze, niemiecki średnio, więc może warto jeździć za większe pieniądze po lepszych drogach :)

pomijając aspekt premiumki którą sam dwa lata miałem to najbardziej podoba mi sie ten fragment-
"może warto jeździć za większe pieniądze po lepszych drogach"
i to może należałoby podkreślić bo weź pod uwage o ile drożej zapłacisz za te lepsze drogi i inne rzeczy poza Polską co nie znaczy że sie nie opłaca ale sam chętnie zszedłbym na kraj i jezdził za mniejsze pieniążki po tych gorszych drogach -bo chyba kluczowe jest ile z tego zostaje w kieszeni

Autor:  Bajzel [ 13 sie 2010, 15:36 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Może napisz jakie masz wymagania co do samochodu, ile ma kosztować i mniej-więcej jaki silnik.

Co do ładunków - mam nadzieję, że ten w tamtą stronę jest na tyle dobrze płatny (czyt. 1-1.10 EUR), że możesz pozwolić sobie bez większych strat wracać z ochłapem z transa. Premium jako auto jest ok, przy czym osobiście wolałbym dorzucić trochę pieniążków i jeździć naprawdę dobrym Volvo czy Scanią. A pozostając przy Renault - jakiś czas temu za 39 tysięcy PLN widziałem na motoAllegro Magnumkę E3 z 2004 roku - to nie dużo.

Autor:  TwisterPL [ 13 sie 2010, 16:08 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

co do opłat za autostradę w D to można landami śmigać...

Autor:  marcinABCEuk [ 13 sie 2010, 22:27 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Cytuj:
co do opłat za autostradę w D to można landami śmigać...
Zapomniałeś dodać że na landówkach częściej można spotkać służby kontrolujące,które wyłapują takich cwaniaczków,którym nie chce się płacić za autostrady.A kwity są dosyć ciężkie.W przypadku bezapelacyjnego szrotu panowie chętnie zabierają na TUV.
Cytuj:
Ja uzytkuję 3 Premiumki z 2002 i 2003 i problemów nie mam. Jeżdżą Czechy, Słowacja, Austria, kiedys Słowenia i Francja. Ale do rzeczy na podwójna obsadę to troche za mały samochód. Jednak zastanawiam się po co sie pchasz na międzynarodówkę? Bo ktoś ci coś naopowiadał. to ze znasz angielski to nie wystarczy. Argumenty przeciw miedzynarodówce to m.in. koszty opłta za autostrady od 2011 w Nieczech za Euro 3 bedzie 0,22 E to do Holandii bedzie ze 150 euro. Poza tym w samochodzie z 2002 roku prawdopodobieństwo awarii jest b.duże i nie chodzi nawet o poważna awarię. Wystarczy że zawór pojdzię jakiś przewód sie przetrze a tam nie ma jak w polsce że Józek z kluczami przyjedzie i będziecie na drodze naprawiać. Zaraz cię sholują do warsztatu i się nie wypłacisz. Poza tym ciągłe kontrole i mandaty za byle co. A w polsce jak dobrze sobie poukładasz robote to jeżdżąc koło domu możesz więcej zarobić niz na zachodzie a stres mniejszy.
Co do Józka z kluczami to masz racje.Ale co do zarobkowania po Polsce to już nie jestem taki pewien.Moim zdaniem przy obecnych stawkach jeżdżąc zgodnie z prawem na tacho na chlebek nie zarobisz,no chyba że właściciel jest zarazem kierowcą.Prawda jest taka że bardzo wielu przewożników śmiga na magnesach,wyłącznikach albo podkładkach i wtedy być może wychodzą jakoś na swoje.Pisze o tym bo ''krajowi'' kierowcy często chwalą się firmowymi zwyczajami i nazwijmy to osiągnięciami.

Co do Premiumki to na pojedynczą obsadę jeszcze daje rade,ale w podwójnej nie wiem czy ktoś dłużej wytrzyma bo jest zwyczajnie za ciasno,a wiem o czym mówię bo miałem okazje przez jakiś czas tak jeżdzić.Górne wyro,a raczej hamak jest koszmarny.Do tego schowków jak na lekarstwo.No ale dużo też zależy od tego co ile masz zamiar wracać na kraj po zapasy.

Autor:  Albertos [ 14 sie 2010, 21:54 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Mieliśmy Premium w dosyć dobrym stanie kupiona i w takim pozostała. Zrobiła u Nas przeszło 500 tyś i nie robiliśmy przy niej nic. Skrzynia oryginał skręcona we Francji. Dbaliśmy o auto i nas nie zawiodło. Dobrze przedmówca powiedział wszystko zależy od tego jak auto było wcześniej użytkowane.

Co do długich tras Renią-znajomy jeździ po 3 tygodnie w budzie Premiumki i nie narzeka. Kwestia zagospodarowania sobie przestrzeni bo niektórym brakło by kabiny jakiegoś amerykańskiego trucka.

Autor:  Dawidoski [ 14 sie 2010, 23:34 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Dobre paliwo, dobry kierowca, który będzie dbał o auto i zgłaszał wszystkie usterki, a te jak najszybciej niech będą wymieniane i można brać te auto w ciemno.

Autor:  GRZEGORZ [ 14 sie 2010, 23:38 ]
Tytuł:  Re: RENAULT Premium na międzynarodówkę

Cytuj:
Dobre paliwo, dobry kierowca, który będzie dbał o auto i zgłaszał wszystkie usterki, a te jak najszybciej niech będą wymieniane i można brać te auto w ciemno.
W ciemno to można w kupala wdepnąć.
Sprawdzić, przeanalizować to najpierw, co z ciebie za logistyk ja sie pytam!

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/