wagaciezka.com - Forum transportu drogowego
http://www.wagaciezka.com/

[Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy
http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=26401
Strona 1 z 1

Autor:  DeviC3 [ 26 cze 2010, 16:37 ]
Tytuł:  [Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy

Ile wytrzyma półtora roczny akumulator przy przetwornicy 300W/24V?
Nie chcę tak jak kiedyś rano obudzić się bez prądu:)

Autor:  marcinABCEuk [ 26 cze 2010, 20:11 ]
Tytuł:  Re: [Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy

Mi nic to nie mówi że akumulator jest półtoraroczny,bo zależy jak był użytkowany.U mnie na nowych akumulatorach (non stop 2 lodówki,radio)jak odpalam laptopa to moge coś tam oglądać przez około 5-6h bez przepalania silnika.Jeśli masz w aucie-w komputerze voltomierz to sprawa jest prosta.Zależy od auta i aumulatorów ale staraj się nie schodzić poniżej 23.5 V.U mnie to taka bezpieczna granica.Gorzej jest zimą bo dochodzi webasto.No i wiadomo troche więcej prądu potrzeba do rozruchu,więc trzeba uważać(najlepiej mieć solidne,długie przewody rozruchowe,które przydają się nie tylko zimą).Jak nie masz voltomierza w kompie czy analogowego to troche gorsza sprawa bo nie wiem za bardzo co poradzić poza tym że można takie coś zamontować.

Autor:  GrzegorzPPP [ 27 cze 2010, 21:22 ]
Tytuł:  Re: [Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy

To ja się może podłączę pod pytanie.

Mam w busie baterię 85Ah i zastanawiam się czy wytrzyma całą noc (około 8-10h) pod obciążeniem 50W (lodówka) :?:

Autor:  Marix [ 27 cze 2010, 22:16 ]
Tytuł:  Re: [Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy

P=U*I

50=12*I

I=4,16A

85/4,16=20 godzin

Tyle teoretycznie powinien wytrzymać akumulator.
Po 10 godzinach powinien być rozładowany teoretycznie "do połowy", co teoretycznie powinno wystarczyć do rozruchu silnika.

Autor:  Harry_man [ 28 cze 2010, 9:35 ]
Tytuł:  Re: [Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy

Powyższa teoria zakłada bardzo duże przybliżenia, które w praktyce mogą oznaczać latanie po parkingu z kablami ;) Pojemność akumulatora to wartość bardzo złożona i wg różnych standardów pomiaru, będzie różna. Ponadto nigdy nie wiadomo w jakim stanie jest bateria. Na takie pytania powinien odpowiadać ktoś kto zna to z doświadczenia ;)

Autor:  GrzegorzPPP [ 28 cze 2010, 9:49 ]
Tytuł:  Re: [Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy

Dobra, to jak zakupię lodówkę to wezmę wcześniej samochód zostawię go na noc pod domem i zobaczymy czy rano odpali :mrgreen:

Dzięki za odpowiedzi ;)

Autor:  Marix [ 28 cze 2010, 9:55 ]
Tytuł:  Re: [Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy

Cytuj:
Powyższa teoria zakłada bardzo duże przybliżenia, które w praktyce mogą oznaczać latanie po parkingu z kablami ;) Pojemność akumulatora to wartość bardzo złożona i wg różnych standardów pomiaru, będzie różna. Ponadto nigdy nie wiadomo w jakim stanie jest bateria. Na takie pytania powinien odpowiadać ktoś kto zna to z doświadczenia ;)
Cytuj:
Tyle teoretycznie powinien wytrzymać akumulator.
Po 10 godzinach powinien być rozładowany teoretycznie "do połowy", co teoretycznie powinno wystarczyć do rozruchu silnika.
:D

Oczywiście nie wiemy w jakim stanie jest bateria, nie wiemy ile tak naprawde prądu pobiera lodówka, nie wiemy jaki jest stały pobór prądu w instalacji, nawet gdy w aucie nikogo nie ma.

Tak czy tak wydaje mi się, że ryzyko nieodpalenia auta po 10 godzinach pracy lodówki jest małe.

Jednak ma to zastosowanie do pory letniej, bo w zimie czas ten może sie drastycznie skrócić.

A tak jak grzegorz mówi najlepiej po prostu to sprawdzić przed wyjazdem:)

Autor:  Speedy [ 28 cze 2010, 10:58 ]
Tytuł:  Re: [Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy

Co do przetwornicy, 24/220 czy tam 12/220 to powinna mieć kontrolkę, (przynajmniej my mamy) jak akumulator jest słaby to przetwornica się automatycznie wyłącza :wink:
Auto wieczorem przepalone, od rana oglądanie TV w laptopie do godzin po południowych :U + lodówka(oryginalna volvo w schowku z boku) i rano auto odpaliło bez problemowo :]

Autor:  DeviC3 [ 28 cze 2010, 17:34 ]
Tytuł:  Re: [Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy

Udało mi się, przetrwałem weekend bez latania z kablami, ale przepalałem auto co 3h (2 razy).
Ostatnio rozładował mi się po 7h użytkowania laptopa, a było tak jak kolega wyżej mówił, czerwona kontrolka się zaświeciła, przetwornica wydała głośne :beep: i sie wyłączyła. Ale niestety auto nie odpaliło mimo wszystko, więc wolałem teraz być ostrożniejszy.

Autor:  Marix [ 28 cze 2010, 18:02 ]
Tytuł:  Re: [Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy

Po takim bipnięciu radziłbym nie panikować szukając stacyjki, tylko dać akumulatorom trochę czasu, powiedzmy z 10 minut. Wtedy prędzej dadzą odpowiedni prąd niż zaraz po ostrzeżeniu, ze w instalacji spadło napięcie do wartości granicznej.

Co do przepalania auta, to trzeba by się dobrze zastanowić/sprawdzić/wyliczyć, czy ma to sens.

Mianowicie cięzko odpowiedzieć na pytanie ile auto powinno chodzić, aby uzupełnić chociaż energię, która poszła na zagrzanie świec + kręcenie rozrusznikiem. Dopiero wtedy możemy mówić, że ładujemy akumulator. Jeśli okaże się, że auto było odpalone zbyt krótko to może sie okazac, ze przepalenie auta pogorszyło tylko sytuację.

Trzeba jeszcze wziąc pod uwagę, że pomimo iż alternator w przeciwieństwie do prądnicy ładuje akumulator w miarę niezależnym prądem od prędkości obrotowej silnika. To jednak mimo wszystko przepalając auto na wolnych obrotach akumulatory nie są tak skutecznie ładowane jak w czasie jazdy.

Autor:  Paweł s51 [ 29 cze 2010, 21:10 ]
Tytuł:  Re: [Akumulator]Jak długo wytrzyma przy działającej przetwornicy

Zazwyczaj wystarczy jak silnik popracuje do rozgrzania, aż wskaźnik pokaże prawidłową temperaturę. Latem jeszcze odpali przy ~21V. Mówię na przykładzie Volva fh.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+02:00
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited
https://www.phpbb.com/