| wagaciezka.com - Forum transportu drogowego http://www.wagaciezka.com/ |
|
| Pytanie odnośnie zbyt długiej jazdy bez snu http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=22692 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | murzyn1910 [ 10 lis 2009, 16:19 ] |
| Tytuł: | Pytanie odnośnie zbyt długiej jazdy bez snu |
Witam was! Odnośnie mojego tematu zadaje pytanie- Czy mieliście takie zdarzenia/e ze jak jechaliście długo bez snu to pojawiały sie wam jakieś rzeczy,osoby itp przed droga a po chwili znikały gdy przecierało sie oczy. Mi sie tak zdarzyło raz- Wracałem z Dorohuska i była to już moja 3 z kolei noc i nagle gdzieś około 50m przed autem pojawiła mi sie kobieta z wózkiem, ja w hamulce żeby nie przejechać jej, przecieram oczy i nikogo nie ma. Mowie koniec jazdy i zjechałem na stacje żeby sie przespać. Prosze o odpowiedzi madre a nie jakich filozofow od 7 bolesci. Z gory dziekuje za madre posty. |
|
| Autor: | Harry_man [ 10 lis 2009, 16:26 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Cytuj: Prosze o odpowiedzi madre a nie jakich filozofow od 7 bolesci.
A co tu mądrego można napisać? Niektórym to się zdarza i tyle...
|
|
| Autor: | DamianDafXF [ 10 lis 2009, 16:43 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Jak kiedyś z tatą wracałem z Poznania, to przed nami jechałs osobówka i w pewnym momencie rozłożyły się skrzydła, zamigały światełka i samochód poleciał, przetarłem oczy, a samochód nadal był... |
|
| Autor: | Leszek [ 10 lis 2009, 17:25 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Widzisz... Widać, ze nie jezdziłeś za dużo. Przy dużym zmeczeniu czasami tak się zdarza... Wydaje ci się np., że ktoś wchodzi na droge, albo jakaś sarna skacze i nawet odruchowo wciśniesz po hamulcach, mimo, że nic na drodze nie było. |
|
| Autor: | igoR84 [ 10 lis 2009, 18:00 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Miałem takie sytuacje, sarny mi niby wbiegały, na wiaduktach nad autostradą też widywałem dziwne postacie itp itd. do tego dochodzi sen z otwartymi oczami, jest to przejaw dużego zmęczenia i oznaka że trzeba stanąć żeby się przespać. |
|
| Autor: | quality06 [ 10 lis 2009, 18:58 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
nie od dziś wiadomo że bez snu psycha siada i człowiekowi różne rzeczy się pojawiają,przytrafiają nie tylko za kierownicą.Jak już kiedyś @cyryl powiedział we śnie człowiekowi wszystko sie w głowie układa i porządkuje do swoich "szufladek",bez snu mamy w głowie bałagan który powoduje właśnie takie zjawiska. |
|
| Autor: | komura [ 10 lis 2009, 19:19 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Cytuj: Jak już kiedyś @cyryl powiedział we śnie człowiekowi wszystko sie w głowie układa i porządkuje do swoich "szufladek",bez snu mamy w głowie bałagan który powoduje właśnie takie zjawiska.
dokładniebo sen nie jest od tego żeby nasze CIAŁO odpoczywało jak wielu błędnie myśli (odpoczywać można siedzą na fotelu). Sen jest potrzebny do zoptymalizowania struktury pamięci. Mózg musi się "zresetować" tak samo jak będziesz wykonywał dużo operacji na komputerze to po pewnym czasie zacznie ci się wieszać i wolniej chodzić itp. i wtedy trzeba uruchomić ponownie. Tak samo jest z naszym mózgiem. |
|
| Autor: | Wilk 09 [ 10 lis 2009, 20:24 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Kolego jeśli pojawi ci się opisana sytuacja jeszcze raz to następnym razem szukaj pierwszego bezpiecznego parkingu zjedź prześpij się z godzinę .Jak wcześniej ktoś napisał jest to sen z otwartymi oczyma, w tak jej sytuacji łatwo o spowodowanie wypadku. A czy innym zdarzają się takie sytuacje oczywiście że tak. |
|
| Autor: | Speedy [ 10 lis 2009, 20:43 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Chociaż jeszcze nie jestem kierowcą, jak tylko mogę jeżdżę (na razie na miejscu pasażera) |
|
| Autor: | Bajzel [ 10 lis 2009, 22:17 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Cytuj: Przykładem że to prawda jest film ''Black Dog''
Śmieszne, jak fikcje można podciągnąć pod prawdę.Jednakowoż - takie rzeczy się zdarzają, sam kiedyś byłem świadkiem, z prawego fotela jak ojciec na pustej drodze depta hamulec jak opętany |
|
| Autor: | wizura [ 11 lis 2009, 0:32 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Witam !!! Zadam kilka pytań i nie oczekuję na nie odpowiedzi, bo wbrew tym pytaniom - znam je . Chcę abyś sam sobie na postawione pytania odpowiedział i dobrze przemyślał odpowiedzi czy warto ....... 1. Kolego czy Ty jesteś KAMIKADZE ??????? 2. Czym chcesz zaimponować ???? 3. Nie szkoda Twojego życia ??? 4. Czy Twój Szef dba o Toje życie ??? 5. Czy chcesz żyć , czy chcesz by rodzina odwiedzał Ciebie na cmentarzu ??? Chyba nie ma nic bardziej droższego od życia, żadne pieniądze , żaden szef nic Tobie go nie zwróci ani nie zrekompensuje. Przemyśl to i staraj się jechać zgodnie z wytycznymi Rozporządzenia 561/2006 , nie patrz na kasę i Szefa - to taka moja rada. Wszystkim tym , którzy odpowiadają jakie to nie widzieli "zajączki, sarenki itp " - mówię : nim coś napiszecie zastanówcie się o czym jest pisanina. Żaden ( no prawie ) nie zobaczył w tym nic groźnego , lecz doradza co i jak ..... echhhh ..... szkoda słów, tu i w tym miejscu ( temacie ), powinny "polecieć " na tego kolegę ( bez obrazy ) najwyższe gromy od wszystkich biorących głos w tej dyskusji. Myślę, że moja wypowiedź da troszkę do myślenia. Pozdrawiam ( jeżeli kogoś uraziłem - przepraszam nie miałem tego na myśli ) "wizura " |
|
| Autor: | krcr [ 11 lis 2009, 3:44 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Cytuj: i staraj się jechać zgodnie z wytycznymi Rozporządzenia 561/2006 , nie patrz na kasę i Szefa - to taka moja rada.
I jeszcze, żeby szefowi poświęcać min. 4h dziennie z wolnego i w ogóle.. Wizura, z jakiej baśni się urwałeś? Nie to, ze podoba mi się latanie składem z tarczką za uchem, ale na boga trochę rzeczywistości... Cezary Baryka jesteś? |
|
| Autor: | Harry_man [ 11 lis 2009, 10:29 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Cytuj: Przemyśl to i staraj się jechać zgodnie z wytycznymi Rozporządzenia 561/2006
Wcale nie trzeba naginać czasu jazdy czy pracy żeby doprowadzić się do stanu snu na jawie 9-10h samej jazdy dla nieprzyzwyczajonego kierowcy to już wystarczająco dużo żeby zacząć odlatywać jak ta osobówka z trzeciego postu. |
|
| Autor: | GrzegorzPPP [ 11 lis 2009, 11:16 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Dokładnie, nie trzeba naginać czasy pracy żeby widzieć różne dziwne rzeczy na drodze. Czasem zmęczenie bierze człowieka po kilku godzinach jazdy (przeważnie w nocy), a czasem można pędzić i 20 czując się rześko. |
|
| Autor: | Fuller [ 11 lis 2009, 11:39 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
W sumie to się powtórzę ale tak jak wyżej koledzy piszą,nie trzeba przeginać tacho żeby nas dopadło zmęczenie...wystarczy że jeździmy parę dni z kolei tylko w nocy,w dzień się nie wyśpimy,później mamy gorszy dzień i takie coś nas dopada...że się zasypia z otwartymi oczami... Dobrze jest się zdrzemnąć choćby na te poł godziny,to pomaga. Wizura, a Ty kolego może powiesz że NIGDY nie prowadziłeś gdy byłeś przemęczony? Szef dzwoni gdzie jesteś a Ty? że masz jeszcze czas ale nie pojedziesz dalej bo spać Ci sie chce i wolisz nie ryzykować...w obecnej sytuacji na rynku pracy długo by pewnie taka osoba nie popracowała.Niestety ale takie sa realia |
|
| Autor: | marcinABCEuk [ 11 lis 2009, 11:58 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Cytuj: Przemyśl to i staraj się jechać zgodnie z wytycznymi Rozporządzenia 561/2006
A Ty zastanów się i pomyśl że czasem możesz być wypałzowany,ale w ciągu dnia robiłeś 1000 innych rzeczy np. w domu w którym jesteś gościem i ruszasz w drogę na noc.I pomimio tego że na papierze jesteś wypoczęty to podczas jazdy jesteś już zmęczony.Cytuj: 4. Czy Twój Szef dba o Toje życie ???
Nie wiem może nieuważnie przeczytałem posta kolegi murzyn1910,ale co ma z tym wspólnego jego szef??? Idąc dalej tym tropem może w rozporządzeniu 561/2006 powinno się zabronić jazdy od zmierzchu do świtu?Albo przynajmniej należałoby podpisać deklaracje dla szefa z przyrzeczeniem że będziemy pomykać tylko w dzień? To byłoby coś |
|
| Autor: | adasko771 [ 11 lis 2009, 12:06 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Cytuj: Szef dzwoni gdzie jesteś a Ty? że masz jeszcze czas ale nie pojedziesz dalej bo spać Ci sie chce i wolisz nie ryzykować...w obecnej sytuacji na rynku pracy długo by pewnie taka osoba nie popracowała.Niestety ale takie sa realia
Tak, a może szef nie chce mieć nikogo na sumieniu.Zawsze zostawiasz jakiś zapas czasu aby być na rozładunku na termin lub na fix termin. |
|
| Autor: | spiwor [ 11 lis 2009, 13:11 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Najczęściej rzucają się samobójcze znaki drogowe, nieraz sarny, choć raz byłem pewny, że widzę haluna, więc olewka i w tym momencie autobus jadący z naprzeciwka uderza w olbrzymiego łosia wprost pod moje koła. Na remontowanej krakowskiej A4, podczas deszczu odbijały się w jezdni słupki, za cholerę nie wiedziałem które są prawdziwe. A najbardziej hardcorową rzeczą jaką widziałem to w nocy jak światła padają na drogę powstaje takie świetlne M - nagle czarna góra zamienia się w dziub a reszta świetlna zamienia się w biały brzuch największego pingwina jakiego widziałem kiedykolwiek na oczy. |
|
| Autor: | dudek81 [ 11 lis 2009, 22:30 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Cytuj: Witam !!!
Zadam kilka pytań i nie oczekuję na nie odpowiedzi, bo wbrew tym pytaniom - znam je . Chcę abyś sam sobie na postawione pytania odpowiedział i dobrze przemyślał odpowiedzi czy warto ....... 1. Kolego czy Ty jesteś KAMIKADZE ??????? 2. Czym chcesz zaimponować ???? 3. Nie szkoda Twojego życia ??? 4. Czy Twój Szef dba o Toje życie ??? 5. Czy chcesz żyć , czy chcesz by rodzina odwiedzał Ciebie na cmentarzu ??? Chyba nie ma nic bardziej droższego od życia, żadne pieniądze , żaden szef nic Tobie go nie zwróci ani nie zrekompensuje. Przemyśl to i staraj się jechać zgodnie z wytycznymi Rozporządzenia 561/2006 , nie patrz na kasę i Szefa - to taka moja rada. Wszystkim tym , którzy odpowiadają jakie to nie widzieli "zajączki, sarenki itp " - mówię : nim coś napiszecie zastanówcie się o czym jest pisanina. Żaden ( no prawie ) nie zobaczył w tym nic groźnego , lecz doradza co i jak ..... echhhh ..... szkoda słów, tu i w tym miejscu ( temacie ), powinny "polecieć " na tego kolegę ( bez obrazy ) najwyższe gromy od wszystkich biorących głos w tej dyskusji. Myślę, że moja wypowiedź da troszkę do myślenia. Pozdrawiam ( jeżeli kogoś uraziłem - przepraszam nie miałem tego na myśli ) "wizura " Popieram Cie w 100%. Sam jestem kierowcą i wiem, że można iść na kompromis. Cytuj: Wcale nie trzeba naginać czasu jazdy czy pracy żeby doprowadzić się do stanu snu na jawie Wtedy się zatrzymuje, robisz sobie kawe lub idziesz spać na godzinke lub dwie. Lepiej dojechać godzine później, ale DOJECHAĆ !! |
|
| Autor: | Harry_man [ 11 lis 2009, 22:44 ] |
| Tytuł: | Re: pytanie odnosnie zbyt dlugiej jazdy bez snu |
Cytuj: Wtedy się zatrzymuje, robisz sobie kawe lub idziesz spać na godzinke lub dwie.
No jasne. I właściwie nie wiem o co te krzyki kolegi wizura - przecież autor tematu napisał, że po zdarzeniu zjechał z drogi odpocząć.
|
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|