| wagaciezka.com - Forum transportu drogowego http://www.wagaciezka.com/ |
|
| Co robic na weekendzie za miedza? :)) http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=21989 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | maximus_pl [ 13 wrz 2009, 14:53 ] |
| Tytuł: | Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
wracajac zawsze w piatek do domciu, konczac tym samym tydzien pracy, przejezdzam kolo rastohe i zastanawiam sie co Ci kierowcy robia na weekendzie...? jak wiadomo, wielu raczy sie alkoholem - tak tez mozna, wielu oglada filmy na laptopach - co sam zauwazylem. a teraz niech wypowiedza sie kiermani, co robicie na pauzie weekendowej? 13 latkow prosze o nie zabieranie glosu, bo czytac wywodow o tym co robi tatko na pauzie w swojej wielkiej scani albo reni nie chce. |
|
| Autor: | Rowik [ 13 wrz 2009, 15:10 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
Zależy "gdzie, z kim i jak" ...się stoi. Często weekend'owaliśmy w Oostende, gdzie jest naprawde piękne miasto turystyczne. Spokojnie można się przejść, pozwiedzać i zobaczyć to i owo. Jeżeli stoisz w miejscu gdzie niema takich atrakcji a stoisz z "bliskimi" to zawsze można porozmawiać przy piwie aczkolwiek nie mam na myśli pijaństwa i obrazu gdzie Polak bije się z Polakiem obrazując zarazem "polską kulturę". Znam też sytuacje, gdzie kierowca "uwiązany" jest do pojazdu ponieważ obawia się o ładunek. Pozdrawiam. |
|
| Autor: | quality06 [ 13 wrz 2009, 15:44 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
Wielu sprząta auta,gotuja obiadki 'wykwintne' gdyż maja duzo czasu,gazety,książki.Widywałem tych młodszych kierowców którzy grali w ..piłke nożną badz siatkowke ale to na tych wiekszych parkingach.Rozmowa z innymi kierowcami jest naprawde niessamowita.Niema reguły na weekend w aucie co kierowca to obyczaj |
|
| Autor: | Cyryl [ 13 wrz 2009, 15:59 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
każdy robi to co go interesuje, natomiast jak nie masz żadnych zainteresowań zostają Ci dwa wyjścia: albo się nudzić, albo pić. |
|
| Autor: | wizura [ 13 wrz 2009, 17:39 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
Witam Potwierdzę to co napisał Cyryl. Dodam od siebie, zależy jakie jest towarzystwo Stałem swego czasu w weekend w Italii, nie było żadnego Polaka. Obok mnie stał Bułgar, powiem że był to bardzo fajnie spędzony weekend. Bułgar gotował posiłki ze wszystkich dostępnych produktów moich oraz jego. Żarcie było wyśmienite. Słuchaliśmy muzyki Bułgarskiej , oglądaliśmy filmy które miałem ze sobą, przepijając piwkiem oraz Mastiką. Oczywiście nikt nie był pijany - wszystko odbywało się z jak największą kulturą. Ostatnio weeekend w Niemczech również spędziłem fajnie, poustawiałem Wojtkowi laptopa , podszkoliłem go jak ma się z nim obchodzić, wspólnie we trzech zrobiliśmy obiadek popiwkowali, i na koniec w poniedziałek porozjeżdżaliśmy się o rożnych godzinach. Jednym słowem są to miłe wspomnienia oraz wiele długich rozmów na różne tematy, często związane z polityką, która jest jednak bardzo ważnym elementem życia Polaków. Bardzo często osobiście weekendy spędzam na pracy przy laptopach : ustawiam, czyszczę, nauczam uaktualniamy mapy itp, wymiana filmów ot normalne informatyczne podejście i pomoc innym kolegom. Pozdrawiam wizura |
|
| Autor: | wshark [ 19 wrz 2009, 18:11 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
Generalnie zależy to od pomysłowości, i chęci każdego kierowcy. Ja czytam książki, gotuję, oglądam filmy, jeżeli stoję na dobrym parkingu (a taki właśnie wybiera się na długie 45 godzin), zwiedzam........jeżeli jest co a i ładunek można pozostawić bez specjalnego nadzoru. Można uczyć się języków (co praktykuję). Na dobrych parkingach jest Wifi, tak więc internet, skype. |
|
| Autor: | Pazdz [ 19 wrz 2009, 18:38 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
No proszę. Każdy zwiedza, jeździ na rolkach, czyta książki. Szkoda, że po parkingach tego nie widać. |
|
| Autor: | badys [ 20 wrz 2009, 21:55 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
Cytuj: No proszę. Każdy zwiedza, jeździ na rolkach, czyta książki. Szkoda, że po parkingach tego nie widać.
no logiczne - przecież nie parkingi zwiedzają |
|
| Autor: | nutron [ 21 wrz 2009, 20:21 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
Za to widac co innego ci zwiedzający muszą się ostro na spacerowac skoro odrazu po przyjsciu pod auto maja aż takie prganienie |
|
| Autor: | ManSebaMan [ 21 wrz 2009, 20:59 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
Zawodowo na trasach międzynarodowych jeżdżę 2 lata więc nie długo ale muszę przyznać że nie raz miałem okazję weekend spędzać za granicą i najczęściej to wygląda tak że robie generalne porządki w samochodzie wiadomo powyrzucać jakieś papierki odkurzyć wypucować sprawdzić stan samochodu jak są jacyś rodacy na parkingu tooo też korzystam z okazji i idę porozmawiać ze starszymi kolegami po fachu ale też ile można........ posiadam laptopa i nie ukrywam że mimo w miarę młodego wieku lubię w coś pograć i obejrzeć ale też czasami wyjdę koło samochodu poprzeciągam się trochę poczytać coś poleżeć iii tak czas mija |
|
| Autor: | badys [ 21 wrz 2009, 22:43 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
Jako, że gdy jestem w pracy wszystkie weekendy spędzam za granicą, praktycznie przez trzy tygodnie nie wysiadam z auta, to różnie organizuję sobie czas wolny, od 9-ciu miesięcy uczę się grać na gitarze, trochę filmów pooglądam, trochę pogram na komputerze, trochę po internecie pobuszuję, coś tam z kierownikami innych aut pogadam i czas ucieka. Mam też troszeczkę łatwiej gdyż jeżdżę stałymi trasami, po stałych punktach, okolicę poznało się dawno temu, teraz tylko korzysta się z lokalnych atrakcji, więc latem najczęściej weekend nad wodą, pływanie, łowienie rybek, grilowanie - ogólnie rzecz biorąc wakacje W końcu te same miejsca, prawie ta sama ekipa. W ten sposób rozwiązuję też problem żywienia - grill. Z domu tylko przyprawy i węgiel, mięso lokalnie w zależności gdzie stoję - ze wskazaniem na robienie zakupów w Niemczech ( ze względu na ceny-najtaniej). Parkingi? - najczęściej dzikusy, unikam autohofów, parkingów przy autostradach, wolę takie na uboczu, nawet na zonach przemysłowych gdzie nikomu nie będzie przeszkadzać, że silnik klepie kilka godzin gdy trzeba się w dzień wyspać a tam upał, gdzie nie ma huku pędzących aut autostradą. |
|
| Autor: | SAKULAS [ 22 wrz 2009, 17:47 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
Pozytywne nastawienie do życia, kucharzą, łowią szkoły językowe, rolki, pływanie a może by tak założyć jeszcze przyautostradowe uczelnie wyższe i kółka truckerskie Pozdro i jak najmniej weekendow poza domem, |
|
| Autor: | Bartek911 [ 07 sty 2010, 19:01 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
Laptop,zapasy alkoholu,koledzy z autek obok i jakoś czs leci. Bo na kraju to popijawy zawsze były na weekendach |
|
| Autor: | damii08 [ 07 sty 2010, 20:09 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
Na weekendzie można robić różne rzeczy jedni wolą czytać książki a drudzy oglądać filmy na laptopku. Najlepiej jak na parkingu jest kilku polaków to zawsze jest z kim zamienić słówko chociaż ze słowakiem czy czechem też można podyskutować. Spotkałem się kilka razy z bardzo dobrym kucharzeniem - można i tak. Piwko można powiedzieć wskazane na lepszy smak i spanie oczywiście jak kto woli, fajny film wieczorkiem i jakoś to mija. Będąc w Danii kręciliśmy weekenda na małej wyspie Farø bardzo fajny parking bliska woda w której troszeczkę popływaliśmy sobie, było gdzie pospacerować itd. Co jak co ale pierwszy dzień weekendu się ciągnie, a drugi leci strasznie szybko. |
|
| Autor: | Pixel [ 07 sty 2010, 23:45 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
W sumie to chyba nie napiszę nic nowego co napisali koledzy powyżej. Generalnie to weekendy polegają na nudzie, ogląda się filmy do rana aby potem jak najdłużej spać i dzień jakoś mija. Wszystkie gry również wskazane. Ogólnie bez laptopa ciężko przeżyć, jeśli się ktoś przyzwyczai. Porządki również jak najbardziej. Pamiętam jak kręciliśmy 45 w Belgii na sporawym parkingu, byłem rozprostować kości, około 70% to były auta z polski. Przeszedłem się na parkingu i czułem jakbym był na jakimś festynie, jeden wiózł kanapy to wystawili chyba z 5 i sobie na nich siedzieli przy piwku, było wesoło. Niestety zdarzają się też przypadki gdzie trzeba gościa włożyć do auta bo śpi pijany pod kołem, zamknąć auto a kluczyki wrzucić przez szybę. To przykre, ale niestety weekendy na zagranicą również nie raz tak wyglądają 73! |
|
| Autor: | Katsumoto [ 08 sty 2010, 0:44 ] |
| Tytuł: | Re: Co robic na weekendzie za miedza? :)) |
w Atenach poznaliśmy, polaka mieszkającego tam 15lat troszkę się zaprzyjaźniliśmy i tak np w wakacje, jedzie się do Grecji jak najszybciej zeby tam mieć dłuższa pauzę przed zrzutka i my jemu np kiełbasę from Polnad a on nas gości i zabiera na plaże czy ogólnie do siebie i tak się to kreci, szkoda ze mi foty pokasowało to bym pokazał w relacji, ale kto widział je wcześniej wie o czym mowie. Poza takim szczęściem to tylko zostaje pice, laptop (filmy, internet jak złapie wifi i gry) i grill bo tez się takowy wozi w paleciaku |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|