| wagaciezka.com - Forum transportu drogowego http://www.wagaciezka.com/ |
|
| Czy dam radę??? http://www.wagaciezka.com/viewtopic.php?t=23355 |
Strona 2 z 2 |
| Autor: | Cyryl [ 23 gru 2009, 17:21 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Cytuj: ...Dziś kierowcy maja ułatwione zadanie przynajmniej jeśli chodzi o awaryjność...
nie jest ani łatwiej, ani trudniej, ale inaczej - zupełnie inaczej.Serwisy autoryzowane są w wiekszości miast,a jakby coś to firma podeśle swoich mechaników... tak samo jak kiedyś musisz umieć ocenić przynajmniej część awarii takich, których nie wskaże panel diagnostyczny. uszkodzenia zawieszenia, układu hamulcowego, itp. a jeżeli tego nie naprawiałeś będzie to bardzo trudne. |
|
| Autor: | buko_510 [ 23 gru 2009, 18:38 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Ja na Twoim miejscu bym się jeszcze nie zastanawiał nad takimi sprawami. Zdasz B, musisz pojeździć i nabrać doświadczenia, a nóż widelec nie będzie Ci szło itd itp. Wiem że forum jest fajne, każdy śmiga fajnym zestawem ale Twoja droga do tego nie jest taka łatwa i szybka jak sobie myślisz. Każdy z nas chyba chciał być kiedyś policjantem/strażakiem a ilu z nas nimi zostało ? Życzę powodzenia w realizowaniu planów |
|
| Autor: | Bartek911 [ 23 gru 2009, 19:49 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Cytuj: Wiem że forum jest fajne, każdy śmiga fajnym zestawem ale Twoja droga do tego nie jest taka łatwa i szybka jak sobie myślisz.Każdy z nas chyba chciał być kiedyś policjantem/strażakiem a ilu z nas nimi zostało ?
co do tego,że każdy śmiga fajnym zestawe to ja wcale nie mówię że latam Scania R500 V8 a tata zarabia 5000żł na krajówce(a takich na tym forum nie brakuje A co do straży i policji to chodzę do Liceum Militarnego takze mam spore szanse i ułatwiony dostęp do jednej z tych profesji |
|
| Autor: | starex [ 23 gru 2009, 20:08 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Cytuj: chodzę do Liceum Militarnego takze mam spore szanse i ułatwiony dostęp do jednej z tych profesji
Bzdura. Nawet w czasach siermiężnego LWP te licea wojskowe były tylko z nazwy. Wyjątkiem były Muzyczne Liceum Wojskowe (technikum i Szkoła Chorążych w jednym) i PSZ Wojsk Zmechanizowanych w Elblągu (mająca status szkoły zasadniczej).Niestety po tej szkole nawet formalnie nie będzie Ci w wojsku łatwiej. |
|
| Autor: | Bartek911 [ 23 gru 2009, 21:05 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Starex chodziło mi o to,że po ukończeniu szkoły otrzymam świadectwo militarne a to daje mi dodatkowe punkty przy naborze do dalszych szkół militarnych.Nie powiedziałem,że od razu po tym liceum będe miał st.majora |
|
| Autor: | Cyryl [ 23 gru 2009, 22:09 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Cytuj: ...Bzdura. Nawet w czasach siermiężnego LWP te licea wojskowe były tylko z nazwy. Wyjątkiem były Muzyczne Liceum Wojskowe (technikum i Szkoła Chorążych w jednym) i PSZ Wojsk Zmechanizowanych w Elblągu (mająca status szkoły zasadniczej)...
niezgodziłbym się z tym.w tym czasie we Wrocławiu było liceum wojskowe na terenie Wyższej Szkoły Wojsk Inżynieryjnych. ponieważ wojsko stawiało im oraz słuchaczom wyższej szkoły wojskowej prawo jazdy, ja byłem tam oddelegowany z LOK-u i prowadziłem wykłady oraz jazdy. chłopcy byli skoszarowani jak normalne wojsko i co smutne większość z nich była z rodzin wojskowych lub z rodzin rozbitych. nie było co z dzieciakiem zrobić, to dawało się go do szkoły z internatem skoszarowanym. |
|
| Autor: | Bartek911 [ 23 gru 2009, 22:18 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Racja Cyryl dawniej Licea wojskowe to był symbol rygoru i porządku w oświacie.Teraz zrobia Liceum wojskowe i troche więcej wf i przysposobienia obronnegoa kasa z Unii płynie na tzw "przyszłościowe kierunki nauki" No smutne to,że młodzież z która nie mieli co zrobić to ładowali do interQ i koszarowali... |
|
| Autor: | Cyryl [ 24 gru 2009, 8:56 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Cytuj: Racja Cyryl dawniej Licea wojskowe to był symbol rygoru i porządku w oświacie...
nie przesadzajmy oni też potrafili sobie poswawolić. w jeden z sylwestrów 4 chłopaków przyjechało do koszar nieoficjalnie i zrobili sobie z panienkami niezłą zabawę, a potem wychowawca mi mówił: "nie wiem kto, ale ktoś tu narobił niezłego bajzlu w sylwestra".w dniu poprzedzającym egzamin na prawo jazdy, dwóch gagatków poszło do zaprzyjaźnionych panieniek, chyba odstresować się. gdy przyszło do egzaminu nie byli obecni, a ponieważ ja wiedziałem gdzie są przywiozłem ich. niestety jeden nie był w stanie utrzymać długopisu w ręce więc nie zdał testu, drugiego egzaminujący (pułkownik) nie dopuścił do jazdy, bo mało nie zemdlał od oddechu. trochę przesadzili z tym odstresowaniem się. |
|
| Autor: | starex [ 24 gru 2009, 14:53 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Wielkie mi co, na każdej kompanii, czy to szkolnej, czy ZSW, po wyjściu kadry o godz. 15 zaczynała się zabawa. Były przypadki wyrzucania telewizorów przez okno, czy rzucania siekierką do drzwi kancelarii dowódcy. Polecam to opowiadanie http://siekanski.eth.pl/index.php?go=F02&and=F02b Niestety, inteligencja nigdy nie pchała się do armii. Więc mitem jest, że w wojsku jest porządek, czy kujoństwo. A co do liceów, to niestety nawet skoszarowanie nie gwarantowało zrobienia z adepta żołnierza. Ciekaw jestem, ile mieli służb (i jakie), oraz czy w ogóle mieli zajęcia w polu (nie mylić ze strzelnicą). |
|
| Autor: | Cyryl [ 24 gru 2009, 15:05 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
małe OT: to były inne czasy, TV był tylko jeden i na świetlicy. natomiast w LWP nigdy nie było żołnierzy, tylko pracownicy administracyjni udający żołnierzy. |
|
| Autor: | starex [ 24 gru 2009, 15:08 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Eee? W pokojach można było mieć TV, przynajmniej na 4. roku. A z tym to się nie zgodzę, bo tamte wojsko bije na głowę obecne pod każdym względem. To jest tylko bardziej zhumanizowane i ekonomiczne, na tym zalety się kończą. |
|
| Autor: | Cyryl [ 24 gru 2009, 17:17 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Ty chyba nie wiesz co piszesz, ale faktycznie nie znam wojska dzisiejszego. natomiast tamto znam dość dobrze. poziom wyższej szkoły mogł konkurować z lepszym technikum. wystarczy że opowiem jak wyglądał egzamin z topografii: słuchaczy zabierano do zamalowanego autobusu i rozwożono po pobliskich wioskach. ich zadaniem było odnaleźć w określonym czasie punkt zborny. oczywiście żaden z nich do tego punktu nigdy nie dotarł. a autobus ruszał w kurs po wiejskich knajpach i dwóch żołnierzy wrzucało do autobusu za ręce i nogi kompletnie pijanych zdających. nie muszę nadmieniać, że wszyscy mieli pozytywny wynik. dodam jeszcze, że egzamin prawa jazdy to 50m jazdy do przodu nawrót i koniec. i tak było ze wszystkimi przedmiotami. |
|
| Autor: | Cyryl [ 24 gru 2009, 17:25 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Cytuj: Eee? W pokojach można było mieć TV, przynajmniej na 4. roku...
TV było jedno i wszyscy na rozkaz oglądali dziennik TV ze sprawdzaniem obecności.czy Ty nie wiesz, że kiedyś w naszym kraju maszyny do pisania miały kłódki? a co byłoby gdyby żołnierze zaczęli oglądać sobie film amerykański gloryfikujący kapitalizm? był dziennik TV, programy publicystyczne o życiu PZPR, kroniki filmowe i to można było oglądać, malo tego oglądano obowiązkowo. mając TV w pokoju miałeś wybór co chcialeś oglądać, a tamten system na takie ekstrawagancje nie mógł sobie pozwolić. |
|
| Autor: | starex [ 24 gru 2009, 17:28 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Cytuj: TV było jedno i wszyscy na rozkaz oglądali dziennik TV ze sprawdzaniem obecności.
Chodziło mi o sam początek lat 90., praktycznie nie różniący się niczym od LWP, oprócz polityki. Cytuj: i tak było ze wszystkimi przedmiotami.
W wojsku wszystko tak wygląda. Teraz jest jeszcze gorzej.
|
|
| Autor: | GrzegorzPPP [ 24 gru 2009, 17:44 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Temat bardzo dobry. Też mnie nurtuje to pytanie. Wiadomo na Unii jak się samochód rozkraczy to pół biedy telefon, serwis i jazda dalej. Ale jak padnie gdzieś w Kazachstanie A właściwie nawet nie trzeba jechać do Kazachstanu, ostatnio przy tych mrozach -15 widziałem co chwilę ciężarówkę na poboczu. Coś tam pewnie zamarzło, tylko teraz wypadałoby żeby kierowca wiedział co i jak zlikwidować usterkę, przecież nie będzie czekał do wiosny... A dzwonienie po serwis w takiej sytuacji to droga zabawa... |
|
| Autor: | marcinf03 [ 28 gru 2009, 19:26 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
jesli robisz prawo jazdy i choc troche interesujesz sie motoryzacja mysle ze tak jest w przypadku gdy chce sie zostac kierowca. stajac na poboczu bo cos zamarzlo opcje tego co moze zamarznac w aucie sa mocno ograniczone z reguly takie usterki zdazaja sie z niedbalstwa o sprzet, nie wymienie opon na zimowe bo u nas sniegu nie ma plynu w spryskiwaczach tez nie zmieniam bo nie ma mrozu ok.ale wlasnie problem pojawia sie wtedy gdy mroz sie pojawi. |
|
| Autor: | shavo [ 28 gru 2009, 20:04 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
Najlepiej kolego zdaj sobie pierwsze kat. B i naucz się jeździć;) później nabij trochę KM i nabierz doświadczenia bo bez doświadczenia roboty nie znajdziesz,a instruktor który cie będzie uczyć nie nauczy cie wszystkiego, całą resztę nauczy Cie życie.. |
|
| Autor: | Bartek911 [ 30 gru 2009, 13:07 ] |
| Tytuł: | Re: Czy dam radę??? |
No kolego to chyba też zaczne od Maluszka |
|
| Strona 2 z 2 | Strefa czasowa UTC+02:00 |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Limited https://www.phpbb.com/ |
|